• Wpisów:323
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:57
  • Licznik odwiedzin:96 568 / 2979 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


*Jak to możliwe, że już są wakacje?* Czuję się jakby to był normalny weekend, a w poniedziałek jak zwykle szłabym do szkoły. Tymczasem mamy dwa miesiące "lenienia się". W moim przypadku trochę książkowych rzeczy mnie czeka. Nie muszę tego robić, ale przyda się to już na kolejny rok szkolny. A skoro już mamy tyle czasu wolnego, to co mi szkodzi. Oczywiście mam nadzieję, że nie będę miała tego czasu za dużo i zawsze znajdzie się coś ciekawego do robienia. Póki co planów jest sporo.

*Ostatni, póki co, wpis ze szkolną modą.* Następny pojawi się najszybciej w październiku.
Piękna pogoda, jaka nas przez kilka dni rozpieszczała, pozwoliła na noszenie sukienek i spódniczek.

1.

2.

3.

4.

5.



Standardowe pytanie...*który zestaw podoba wam się najbardziej? *







Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 


*Założyłam bloga z zamiarem umieszczania tutaj zestawów,* jednak ostatnio praktycznie w ogóle tego nie robię. Podoba mi się jego obecny wygląd, jednak zdecydowanie odbiega od początkowego. Czy na plus czy na minus, ocenę zostawiam wam.

*Owe zdjęcia były dużym wyzwaniem.* Na samym początku pojawił się problem z wejściem do budynku, który, szczególnie w oczach Clauud, wyglądał jak z horroru. No możne z zewnątrz nie do końca, jednak będąc w środku, kiedy na dworze lał deszcz można się były lekko przestraszyć.

*Nie mogę uwierzyć, że jeszcze tylko trzy dni i upragnione wakacje,* w ogóle tego nie czuję... Czas leci zdecydowanie za szybko, a gdzie moja świetna sylwetka? Gdzie efekty mojej pracy? Cóż, na nie trzeba będzie jeszcze sporo poczekać, ale mam taką skryta nadzieje, że w końcu pokarzą się światu.
Póki co te dwa miesiące zapowiadają się aktywnie, a podstawowym planem jest to by każdego dnia coś robić. Nie można marnować czasu na siedzenie w domu.











sukienka - Reserved | buty - Sinsay | zegarek - allegro | plecak - Bershka







Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


*Chociaż od dwóch dni pogoda nie zachwyca, wcześniej było bardzo gorąco,* a ponieważ moja szafa zawiera w większości szare i ponure ubrania, jeszcze nie odświeżone po zimowym i wiosennym sezonie ( wiosną nie zawitało u mnie za dużo barwnych rzeczy ), *zakupy były czynnością konieczną.*

*Bluzka z Sinsay* - z 25 zł na 15 zł
Zaczynam uzależniać się od tego sklepu, a to nie służy mi za dobrze. Wiadomo, rzeczy są tanie ale ich jakość i wykonanie nie zachwyca.


*Spódniczka z Bershki* - z 70 zł na 45 zł


*Bluzka z Croppa* - z 40 zł na 20 zł
Po kupieniu spódniczki, szukałam jakiejś pasującej do niej bluzki, po kilku godzinach chodzenia znalazłam.


*Sukienka z Reserved* - z 40 zł na 30 zł
Zdecydowanie zakup dnia, co prawda czeka ją małe zwężanie gdyż nie było mojego rozmiaru, ale szukałam takiej od miesięcy i nie mogłam jej nie kupić.


*Spodenki z H&M* - 40 zł


*Góra od kostiumu z New Yourkera* - 55 zł
Poszukuję jeszcze czarnego dołu, ale to już pewnie zajmie trochę czasu.


*Plecak z Bershki* - z 140 zł na 90 zł
Idealny. *-* Bardzo takiego potrzebowałam i w końcu mam.



*Chyba nigdy nie byłam na tak długich zakupach.* No chyba, że rodzinnie, no ale wiadomo nie ma porównania w kupowaniu ubrań dla pięciu osób a dla dwóch.


*Dodatkowo, powrót do dawnych lat. Muzyka dzieciństwa.*







Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 


*Dawno mnie tutaj nie było.* Nie dodaję wpisów za często, ale 15 dni to na prawdę jeden z rekordowych odstępów.
Jeszcze tylko dwa dni i koniec jakichkolwiek zaliczeń. Powoli dociera do mnie, że to już koniec roku i został tylko tydzień i wymarzone wakacje. Chociaż nie cieszy mnie to szczególnie ponieważ ciągle rozmyślam nad zmianą klasy a decyzja jest bardzo trudna. Wiem, że jeśli zostanę w obecnej będę tego żałowała, ale jeśli się przepisze też tak będzie. Ehhh...

*Za pewne każda z was słyszała o kawiorze do paznokci.* Złoty posiadam już od dawna, ale dopiero niedawno ( czyt. z trzy miesiące temu ) skusiłam się by go wypróbować. Za to kolorowy jest nabytkiem może z przed miesiąca. Jak dla mnie efekt daje niesamowity, chociaż faktycznie trzeba poświęcić na jego aplikację trochę więcej czasu. Oczywiście jeśli chcemy nałożyć go dokładnie. Nie rozumiem jak można zdobić nim paznokcie i nie robić tego starannie, tylko zostawiać wolne "placki" na paznokciach. Jak już bierzemy się za coś to robimy to porządnie.

*Złoty kawior posłużył mi do zrobienia krzyża.* Jedynym minusem jest to, że kuleczki nie są jednakowej wielkości.



*Kolorowym ozdobiłam tylko po dwa paznokcie.* Aplikacja na wszystkie zajęłaby niemiłosiernie dużo czasu, a uważam, że tak wygląda równie ciekawie.




*Kusicie się czasami na takie zdobienia? Używała któraś kawioru? Jaki uzyskałyście efekt?*

*+ patrząc na te zdjęcia, widzę jakie mam malutkie paznokcie,* a najlepszy jest fakt, że takie mam najczęściej i wcale nie należą one to krótkich ( oczywiście u mnie ).







Vic.
  • awatar Vic and Clauud.: @Duża M.: Nie jest źle. Trzyma sie dosyć długo.:)
  • awatar Duża M.: Kusimy,kusimy :) jak Ci suę nosi ten kawior?? Mi odpadają te kuleczki ;/
  • awatar skyelephant: Kawior wygląda ładnie, ale ja chyba nie mam cierpiwości :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


*Już myślałam, że nie uda mi się wstawić jakichkolwiek zdjęć.* W ogóle nie mam czasu. Na szczęście został tylko tydzień do wystawienia ocen.
Nie mam dzisiaj nastroju do pisania, tak więc wstawiam zdjęcia i życzę wam miłego wieczoru.






buty, koszula, koszulka - Sinsay | spodnie - H&M | bransoletka - Cropp | zegarek, okulary - allegro.pl




Vic.
 

 


*Mnie również dopadła Rossmanowa promocja.* Była świetną okazję do zaopatrzenia się w brakujące rzeczy, jak i te na które miało się ochotę ale szkoda było pieniędzy. Co prawda parę rzeczy zakupiłam jeszcze przed promocją.

*Podkład Miss Sporty* - ok.15 zł (przed promocją)
*Krem BB Maybelline* - ok.13 zł Cudo, najlepszy z najlepszych. W końcu znalazłam idealny krem BB, używałam go już wcześniej, jednak zapragnęłam spróbować innych i zawsze kończyło się to fatalnie.


*Pędzel do pokładu* - ok.20 zł (poza promocją) W sumie jest to pędzel do różu, ale do podkładu spisuje się rewelacyjnie.


*Tusz do rzęs Wibo* - ok.5 zł Z początku nie byłam do niego przekonana, jednak jest coraz lepiej.
*Odżywka do rzęs Eveline* - ok.12 zł (poza promocją) Podobno rewelacyjna, zobaczymy jak to będzie, póki co efekt mnie zadowala.
*Korektor Lovely* - ok.4 zł
*Eyeliner Rimmel* - ok.13 zł Długo czaiłam się na kupno eyelinera, promocja okazała się świetna okazja do zakupienia świetnego w niskiej cenie.
*Top coat do ust Lovely* - ok.5 zł Czaiłam się na czerwoną pomadkę, jednak ciągle nie mogę się przemóc by ją kupić, póki co zadowalam się wzmocnieniem czerwonego błyszczyka.


*Top coat Lovely* - ok.4 zł Póki co rewelacji nie ma, ale muszę wypróbować go na różnych lakierach.
*Odżywka Lovely* - ok.4 zł Chyba najlepsza jaką miałam. Moje paznokcie już dawno nie były takie długie i mocne.


*Lakier do French Manicure Lovely* - ok.4 zł Długie paznokcie oznaczają powrót do French Manicure.
*Lakiery Wibo* - 3-5 zł
Potrzebowałam odświeżyć swoją "kolekcję" lakierów, kiedyś kupowałam je systematycznie, a teraz nie mam już tego w zwyczaju.



*Kto poszalał na promocji w Rosmanie? *



Mój aparat po woli zaczyna mnie denerwować, raz robi dobre, a raz złe (fatalne bym powiedziała) zdjęcia. Ehh...a nowy póki co się nie zapowiada.


*Czy u was też jest taka piękna pogoda?* (chociaż wolałabym mniejszy przeskok temperatur) Aż czuć wakacje. Jeszcze tylko dwa tygodnie nauki i szkolna wycieczka do której powinniśmy mieć już wystawione oceny.




Vic.
  • awatar .PannaObrażalska.: Kusi mnie ten krem BB :) Mam do sprzedania parę rzeczy :) Może coś Cię zainteresuje? New Yorker, Orsay, Tally Weil, CONVERSE :) http://charlotta17.pinger.pl/m/21968818
  • awatar JaramSieRapem: nieźle poszalałaś :D też kupiłam ten niebieski tusz z wibo i różowy lakier :D
  • awatar Coldi: Ja tak poszalałam, że kupiłam aż jeden lakier :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


*Moja próba comiesięcznej notki ze szkolną modę, za bardzo się nie udała.* Dopiero po trzech miesiącach mogę dodać taki wpis ponownie.

*Nie mogę uwierzyć, że do końca roku pozostało tak mało czasu*, codziennie chodzi mi po głowie jaką będę miała ocenę końcowa z danego przedmiotu. Dowiedziałam się dzisiaj, iż z biologii i chemii szykują mi się dobre oceny, a biorą pod uwagę fakt, że będą one widniały ma moim świadectwie ukończenia liceum, to tym bardziej jest mi z tego powodu miło.

*Plany na każdy dzień do wakacji? Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć i to codziennie*, a jutro od rana przed szkołą na basen. Jak dobrze mieć lekcje na 11.

*Do moich wymarzonych wakacji zostały tylko trzy miesiące. Francja. <3* Pragnę tam wrócić odkąd trzy lata temu byłam w tym miejscu na wakacjach. Na samą myśl o wyjeździe uśmiecham się od ucha do ucha, chociaż często próbuję to ukryć, wiadomo co za dużo to nie zdrowo, a znajomi już się na mnie dziwnie patrzą, bo dużo o tym mówię, ale co poradzić. Też tak macie, że jak nie możecie się czegoś doczekać to ciągle o tym gadacie?

*Wracając do tematu notki...*

...tym razem dorwałam dwie K.

*Chociaż niektórym nie podoba się jej styl, ja go uwielbiam. *

1.

2.

*Na takiej chudzince to wszystko wygląda obłędnie. *

3.

4.


*Która stylizacja najlepsza?*



*Oglądał ktoś Krainę lodu?* Jak dla mnie bajka fantastyczna. Chyba nigdy nie wyrosnę z Disneya. *"Mam tę moc"* jest tak pozytywną piosenką, że po jej przesłuchaniu automatycznie uśmiech pojawia się na mojej twarzy.








Vic.
  • awatar STYLISH <3: Niestety nawet nie wiedziałam ze była taka promocja mam nadzieje że będzie jeszcze po raz kolejny :)
  • awatar karinnn: a dziękuje dziękuje, pierwsze zdjecie mega:)
  • awatar SpringHaze1: dla mnie stylizacja nr 2 wygrywa :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 


*Po trzech tygodniach przerwy od szkoły jutro trzeba będzie zmierzyć się z codzienną rzeczywistością.* Trochę przeraża mnie fakt, że już niedługo koniec roku i nie zdążę wszystkiego zrobić (a mam zaplanowane mnóstwo rzeczy), a z drugiej strony mogłabym jeszcze kilka dni poleniuchować w domu.
*Jako, że wczoraj pogoda była przepiękna, wybrałyśmy się z Clauud na ustalone już od dwóch miesięcy zdjęcia. *












spódniczka, botki, bransoletka - Sinsay | bluzka - DIY | zegarek, okulary - allegro.pl



*Mieliście taką sytuację, że spotykacie się z przyjaciółmi a tu okazuje się, że są ubrani tak jak ty? *






*A plany na dzisiaj to nauka, nauka, nauka i nauka. Na szczęście tylko dwa dni szkoły i weekend. *




*Tak na umilenie dnia. *





Vic.
  • awatar Jjimeka: Świetne Zdjęcia :]
  • awatar Vic and Clauud.: @W: no a ja właśnie uwielbiam takie spódniczki i wyglądam w nich lepiej niż w dopasowanych. :)
  • awatar Gość: nie uważam, że powinnaś schudnąć, ale ta spódniczka, moim zdaniem rzecz jasna, zdecydowanie robi Ci krzywdę... no nie pasuje do Twojej figury, bardzo nie pasuje. ale miło się czyta, pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 


*Ostatnio coraz częściej sięgam po ołówek.* Może nie robię tego codziennie, ale nawet ten raz w miesiącu jest i tak dużym postępem, patrząc na to jak było kiedyś.

*Dzisiaj mam dla was kilka swoich rysunków, które zgromadziły mi się od wakacji.* Nie są to oczywiście wszystkie prace, a jedynie te które udało mi się w miarę dobrze ująć na zdjęciach.

*W okresie letnim przeżywałam manie rysowania Justina. *







*Najnowszy rysunek, sprzed 2 dni.*


*Praca, której tytuł notki tyczy się najbardziej.* Po obejrzeniu filmu "Facet (nie)potrzebny od zaraz" przeżywałam załamanie. Podobno film jest komedią, cóż... nie powiedziałabym. No a wiadomo, zmartwi nas jedna rzecz i od razu przypomina nam się wszystko co złe...






Notki o podobnej tematyce.

http://vicandclauud.pinger.pl/m/18373884
http://vicandclauud.pinger.pl/m/19309800







Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 


*Święta spędziłam w Zakopanem, dzięki temu co nieco wpadło do mojej szafy, chociaż nie jest tego za dużo.*

Poczyniłam kolejny krok w stronę przekonania się do nie noszenia codziennie moich ukochanych czarnych leginsów i w moje ręce wpadły dwie pary spodni.

Pierwsze wspólnie z mamą - *H&M 40 zł.*


Z początku chciałam czarne i z takim zamiarem pojechałam je wybierać, jednak zanim dotarłam do sklepu w którym sobie wcześniej owe spodnie upatrzyłam, przymierzyłam te i jak to się rzadko zdarza stwierdziła, że aż tak źle nie wyglądam, zobaczymy czy długo w nich pochodzę.

*Reserved - 70 zł*


Bardzo brakuje mi nowych chustek, wcześniejsze są już za bardzo zniszczone. Tak więc nie mogłam wrócić z gór bez jakiejś z typowe dla tamtego rejonu wzory.

*Stoisko - 15 zł*


W podobnym stylu znalazła się też kurtka.

*Lokalny sklep - 70 zł*


Moje torby, podobnie jak chustki, są już w fatalnym stanie. Nowa była zakupem koniecznym.

*Sinsay - 40 zł*


Marzą mi się Nike Free Run, niestety jest to pewien wydatek i na razie muszę się zaspokoić jakimiś podobnymi butami.

*Lokalny sklep - 50 zł (70% obniżka)*


Chociaż ja kupiłam jedynie jedną parę butów to moje siostry z mamą więcej zaszalały, a jako, że mamy ten sam rozmiar już ustaliłyśmy, że część będziemy nosić wspólnie, a cześć na pewno kiedyś od nich pożyczę.
Dodatkowo identyczne jak pierwsze tylko, ze białe trampki, które oczywiście moja siostra zdążyła już doszczętnie ubrudzić.

*Trampki - lokalny sklep za 40 zł?*
*Buty sportowe - McArthur za 70 zł*
*Botki - Sinsay po 60 zł*



Kiedyś zamówiłam biały zegarek i pokochałam go nosić, niestety nie nadaje się już do noszenia. Nie jest to jednak powód do smutku ponieważ zegarki są tak tanie, ze bez problemu można zamówić sobie kolejny, nie obawiając się o koszty. Tym oto sposobem dotarły do mnie dzisiaj trzy nowe zegarki.

*Allegro - 8 zł za szt*




Podobno słucham beznadziejnej muzyki, chociaż wcale tak nie uważam. Ponieważ każdy lubi co innego, a *muzyka ma trafiać w nasze serce a nie upodobania znajomych.*
Po pierwszym przesłuchaniu tej piosenki nie sądziłam, że zawładnie ona moimi głośnikami przez najbliższy czas. Jednak nic na to nie poradzę, jest idealnie w moim stylu.






Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 


*Muszę rozpracować jak uśmiechać się do zdjęć.* No naprawdę. Mam wrażenie, że się uśmiecham a potem na zdjęciach wyglądam jakbym nawet nie próbowała.

Jakiś czas temu zapisałam się na konkurs o zdrowi i byłam pewna, że chodzi tutaj o jakiś test, a tu niespodzianka i trzeba *zorganizować festyn zdrowia w szkole.* Trochę pracy będzie, ale zapowiada się fajnie. Na szczęście nie jestem w tym sama.

*Zestaw z praktycznie nie noszonymi przeze mnie leginsami.* Jakoś nie mogę się przemóc by zakładać coś innego niż moje ukochane czarne leginsy.
Naszyjnik był już sklejany kilka razy, niestety jest bardzo delikatny. Mam nadzieję, że te małe "poprawki" nie są aż tak widoczne.











Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


*Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez makijażu.* Chociaż trochę na swoją twarz nakładam, nie jest to znowu jakaś wielka ilość, to uważam, że nie wyglądam na mocno umalowana. Oczywiście każdy ma swoje zdanie.
*Mam swoje czynności, które powtarzam już od miesięcy, a większość nawet od lat.* Zmieniają się tylko kosmetyki, które używam, chociaż też nie wszystkie.

Tak więc, *jeśli chcecie dowiedzieć się co nieco o mojej porannej makijażowej rutynie, zapraszam do przeczytania notki. *

*1.*

Zawsze zaczynam od nawilżenia twarzy, jak dla mnie to podstawa. Obecnie Alantan dermoline jest moim faworytem.

*2.*

Bez bazy ani rusz. Nie wyobrażam sobie by jej nie używać. Dzięki temu nie muszę poprawiać makijażu gdy chcę gdzieś wyjść po południu, a podkład rozprowadza się bajecznie.

*3.*

Następnie nadkładam podkład. Obecnie jest to moja mieszanka dwóch kremów BB i podkładu. Niestety pojedynczo okazały się niewypałem, ale w połączeniu dają całkiem fajny efekt.

*4.*

Jeśli potrzebuję zakryć sińce pod oczami lub krostki używam owego korektora. Jednak z reguły nie mam takiej potrzeby, więc czynność ta jest często pomijana.

*5.*

Obowiązkowo jednak używam rozświetlającego korektora pod oczy. Obecny, jak z resztą wcześniejsze też, daje bardzo delikatny efekt, jednak nie potrafię z niego zrezygnować. Dodatkowo nadkładam go na powieki i skrzydełka nosa.

*6.*


Następną czynnością jest zmatowienie skóry. Tutaj pomaga mi pierwszy puder, który daje świetny efekt. Na przemian używam go z tym drugim, ten jedna również kryje i używam go bardziej na "większe" okazje.

*7.*

Makijaż oka to kolejna podstawa. Tutaj od lat towarzyszy mi brązowy cień, którym robię delikatny smoky eyes lub cieniuje oko. Czasem dodatkowo rozświetlam wewnętrzne kąciki oczu białym lub beżowym cieniem. Jednak jest to czynność, którą wykonuję bardzo rzadko.

*8.*

Następnie w ruch idzie zalotka i tusz do rzęs. Obowiązkowo wodoodporny. Tutaj z reguły wybieram tusz z Essence, gdyż idealnie wydłuża moje rzęsy.

*9.*

Nie maluję zbyt mocno brwi, ponieważ nie przepadam za tym efektem, ale delikatnie je podkreślam i nadaje ładniejszy kształt.

*10.8

Biała kredka na wodnej linii oka to podstawa. Używałam jej jeszcze zanim zaczęłam wykonywać jakikolwiek makijaż, idealnie otwiera oko i rozświetla spojrzenie.

*11.*

Bronzerem modeluję mój nos (uważam, że jest okropny i wielki, tak więc zawsze muszę coś z nim zrobić) i kontur twarzy.

*12.*


Ostatnią czynnością jest nawilżenie ust. Tutaj zazwyczaj używam szminki o delikatnym bezowym kolorze, pomadki nawilżającej która lekko barwi usta na czerwono lub mojej miodowej pomadki, którą noszę codziennie w plecaku/torbie.

*Wykonanie takiego makijażu najmuje mi ok. 10-15 min.* Używam tutaj pędzli (puder, bronzer i cienie), ale podkład i korektory nakładam placami, ponieważ jest to najszybszy sposób, pędzli używam na większe okazje. Makijaż jest wpisany w mój codzienny ranny grafik i nie mogłabym z niego zrezygnować. Mogę się spóźnić, byle by tylko nie pominąć tej czynności.

*A jak jest u was? Stawiacie na pełen natural czy są jakiej kosmetyki, które towarzyszom wam każdego dnia?*


*Z racji tego, że mój makijaż jest niezmienny od dawna, odszukałam zdjęcie z wakacji, na którym mniej więcej widać, jak on wygląda.*


*I trochę bardziej aktualne z jesiennej sesji. *


Na zdjęciach nie mam podkreślonych brwi, ponieważ ta czynność towarzyszy mi od niedawna. Różnica jest taka, ze zewnętrzne części są ciemniejsze i bardziej widoczne.

*Jak dla mnie jest on praktycznie niewidoczny,* no ale każdy ma swoje zdanie.





Vic.
  • awatar Gość: Wspaniale :)
  • awatar Pearlita: Masz rację, makijaż wygląda bardzo naturalnie, a przecież to o to chodzi :)
  • awatar Coldi: Ale uroczo wyszłaś na tym ostatnim zdjęciu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


*Ostatni wpis 12 dni temu...* no ale co poradzić. Ostatnio nie mam ochoty na jakiekolwiek zdjęcia. Zdrowie nie rozpieszcza, a przez tą zmienną pogodę nigdy nie wiadomo na co się przygotować...

*Prawie cały zestaw składa się z nowości*, które zagościły u mnie w szafie już jakiś czas temu. Czerwona koszula to 100% zakup roku.

*Chodzi mi ostatnio po głowie zamówienie paru rzeczy z stron internetowych.* Przeglądając je można natrafić na tyle pięknych i oryginalnych rzeczy, że pragnie się mieć je wszystkie. Też tak macie, że kiedy coś wpadnie wam w oko to śnicie o tym po nocach i nie spoczniecie dopóki nie kupicie jej lub czegoś bardzo podobnego?
*Możecie polecić mi jakieś dobre i sprawdzone strony internetowe?*
+ przeglądałam kiedyś stronę z koszulami w przepiękne wzory, najróżniejsze widoki, nadruki..., niestety nie pamiętam nazwy. Kojarzycie jakąś?








spódniczka, koszula, sneakersy - Sinsay | okulary - allegro | bransoletka - Cropp





Vic.
  • awatar Gość: też mam taką kurtkę i pikowaną spudniczkę :)
  • awatar Magdeleine: Ślicznie wyglądasz ;)
  • awatar Karol.: Fajnie wyglądasz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


W końcu się zmobilizowałam, znalazłam inspiracje i trochę *pobawiłam się w zdobienie paznokci.* Pewnie widziałyście już te zdobienia na innych blogach. Niestety jeśli chodzi o wymyślanie zdobień to jest z tym u mnie kiepsko.

*Tak więc dzisiaj powstało to...*


*...a już jakiś czas temu to. *



*Które zdobienie najlepsze?*

Osobiście najbardziej podoba mi się pierwsze i jak tylko podrosną mi pazurki to na pewno u mnie zagości.



Zastawiałam się czy by nie robić zdjęć pokazujących jak krok po kroku wykonywać takie zdobienia. Co wy na to? Zrobić instrukcję jakiegoś konkretnego?



*P.S.* Macie jakieś sprawdzone sposoby na suche skórki wokół paznokci? Jak widać na zdjęciach, mam z nimi problem.


*A teraz coś do posłuchania. *




*+ Gdzie się podziała ta piękna pogoda?* W piątek chodziłam w cienkim sweterku i sukience, a wczoraj w zimowej kurtce. Ehh...





Vic.
  • awatar Szpunka: Cudne wzory !
  • awatar Gość: oooooojakie ładne
  • awatar muffcia: ja jestem ciekawa jak się tworzy takie wzorki :) mi najbardziej się podobają drzewko i kotek z 1 a palemki z 2 zdjęcia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 


*Najlepszy sposób na spędzanie naszego małego święta? Spędzić go w gronie przyjaciół w przepięknym miejscu.* W moim przypadku wypad do Krakowa z M. i A. Chociaż był to wcześniej zaplanowany dzień i dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że jadę tam właśnie 8 marca.

Pogoda niestety nie była tak piękna jak wczoraj czy dzisiaj, ale co jakiś czas wyszło słoneczko i dało się spokojnie pospacerować. Mimo tego, że u nas bez kurtek by się nie obeszło spotkałyśmy śmiałków, którzy bezproblemowo chodzili w krótkich spodenkach i koszulkach.

*Co by tu więcej opowiadać... po prostu przejdę do krótkiej fotorelacji. *















*Po długim spacerze i długim rozmyślaniu gdzie by tu coś zjeść padło na pizzerię na starówce, chociaż jedzenie nie zachwycało...*


*Na sam koniec naszej wycieczki dotarłyśmy w końcu do punktu, od którego zrodził się sam pomysł naszego wyjazdu.* Mówię tutaj o charytatywnym turnieju karate dla Anety Zatwarnickiej (każda pomoc się liczy, tak więc pomagajcie). Chociaż ja już owego sportu nie trenuję to mój tata pojechał by pomagać w prowadzeniu akcji i tak właśnie trafiłyśmy na jeden dzień do Krakowa. ;D
*Udało nam się nawet spotkać z Anną Lewandowską i wziąć udział w treningu fitness*,który prowadziła. Niestety za długo nie wytrzymałam, dopiero ćwicząc poczułam jak bardzo jestem zmęczona...






*A wy jak spędziłyście ten dzień? *




Vic.
  • awatar Gość: Super
  • awatar Julia Aleksandra: Uwielbiam Kraków, a że do niego mam tylko ponad godzinkę jazdy, często tam bywam. Pięknie wyglądałaś :)
  • awatar Coldi: Byłam raz w Krakowie i to bardzo dawno temu, czas wybrać się ponownie :D Ja byłam w Berlinie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 


Kolejna notka o podobnej tematyce, czyli *łączenie jednej rzeczy na wiele sposobów*, w tym przypadku szary sweter w pięciu zestawieniach.

Mój ukochany, luźny sweter, który z łatwością mogę łączyć na różne sposoby. Oczywiście zazwyczaj zakładam do niego leginsy i wygodne buty, jednak w roli sukienki czy ze spódniczka też daje radę. Zebrałam zdjęcia z bloga i przygotowałam dla was wpis.


1.

2.

3.

4.

5.



*Które zestawienie najlepsze?*

*Macie w swojej szafie rzeczy, które pasuję praktycznie do wszystkiego?* Jeśli tak to oczekuję długich, inspirujących opisów w komentarzach. Chętnie poczytam.


+ mamy jutro przebrać się za harleyowców w szkole. Jakieś pomysły na strój? Już wstępnie wiem co założę, ale możne podpowiecie mi coś ciekawego.



Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


*Postanowiłam stworzyć na swoim blogu notki z serii "be beautiful", w których pokarzę wam jakich kosmetyków używam do pielęgnacji, makijażu itp.*

*Dzisiejszy wpis poświecę pielęgnacji twarzy do której przykładam dużą i chyba największa uwagę.*

Na wstępie dodam, że nie używam wszystkich kosmetyków na raz, jak to niektórzy mylnie sądzą i wyrabiają sobie o mnie śmieszne, według mnie, opinie, dostosowuję codzienną pielęgnację do danych potrzeb.

*Zawsze zaczynam od oczyszczenia twarzy.* Tutaj od dawna faworytem jest płyn micelarny. Jednak od czasu do czasu zdarza mi się użyć toniku.


Z racji tego, że mam bardzo suchą skórę, *nie wyobrażam sobie nie używać kremów.*
Codziennie rano, zależnie od tego w jakim stanie jest moja skóra wybieram któryś z tych...


...jednak ostatnio gości u mnie tylko i wyłącznie alantandermoline.


*Wieczorem używam kremów cięższych i bardziej natłuszczających* niż z rana, kiedy preferuje coś lekkiego.
Tutaj świetnie sprawdza się Sudocrem oraz maść robiona na zamówienie, z racji tego, że mam uczulenie. Jak na razie nie wiadomo na co, ale prawdopodobnie na metal, tak więc w dużej mierze staram się używać kosmetyków sprawdzonych i nie uczulających.


Od czasu do czasu używam też *maści przywiezionej z Grecji*, świetnie natłuszcza, co przy mojej schodzącej z twarzy skórze jest jak najbardziej na plus (nie patrzcie na opakowanie, jest po prostu przełożona do mniejszego pojemniczka).


Z racji tego, że każda krostka pozostawia po sobie ślad od niedawana *smaruję twarzy olejkiem Biooil* i jak dla mnie widać poprawę.


*Jestem też wielką miłośniczką maseczek do twarzy.* Uwielbiam je, te są zdecydowanie moimi faworytami, a z racji tego, że nie trzeba ich zmywać używam ich jako kremu na noc.


Ostatnim elementem mojej pielęgnacji i często omijanym są wszelkie *żele myjące*, które towarzyszom mi raczej w sezonie letnim.



*To by było na tyle.* Wiem, że dla niektórych osób moje kosmetyki to przesadna ilość, a dla innych codzienność, ale co poradzić, tak już mam, kupowanie ich sprawia mi przyjemność, a moja skóra sama domaga się zróżnicowania jej pielęgnacji.

*A jak tam z pielęgnacją twarzy u was? Macie jakieś sprawdzone kosmetyki, triki?*



*+ Czy tylko ja chcę już ciepłe dni?* Dzisiejsze słońce sprawia, że moje pragnienie wiosny jest jeszcze większe. Wracając dzisiaj z kina miałam ochotę zrzucić z siebie zimowy płaszcz, po prostu nie mogłam wytrzymać, było tak ciepło.

Jak już zaczęłam temat kina to *polecam "Miłość bez końca"*, zwłaszcza jeśli lubicie czasem popłakać.





Vic.
  • awatar Szpunka: Sudocrem niezastąpiony ;)
  • awatar Gość: uwielbiam te kosmetyki 2D
  • awatar Spinellka: Tołpa ma świetne kosmetyki ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


*Jak mi brakuje przygotowywania dla was takich notek. * No ale co poradzić, na razie nie wychodzi mi to najlepiej.

*Czy tylko mi czas tak szybko leci?* Jeszcze niedawno odpoczywałam w ferie, a teraz? Tydzień za tygodniem, czemu ten czas tak szybko mija? Z jednej strony pragnę już wakacji, a z drugiej mogły by za szybko nie nadchodzić, co *nie zmienia faktu, że nie mogę się doczekać Francji. <3* Mój długo wyczekany wyjazd w końcu dojdzie do skutku.

*A dzisiaj zestaw w moim ulubionym swetrem, chociaż tutaj posłużył bardziej jako sukienka. *
+ czemu te zdjęcia są takie prześwietlone? ehh...ten mój aparat.








kurtka - Carry | sweter - Cropp | buty - CCC | torebka - H&M | chustka - Orsay


*Tak, żeby zapełnić nudę. Zapraszam...*

http://ask.fm/MimooWszystkooo




Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


*Przyznać się, kto poszalał na wyprzedażach?* Osobiście robiłam dwa podejścia. Czy tylko mi chodzenie po sklepach sprawia tyle radości? Cóż, jestem typową kobietą.

*No to zaczynamy. ;D*

*Pierwsze podejście skończyło się na kupnie...*

*...kurtki? sweterka?* Jakkolwiek to nazwać. Ważne, że jest. ;D Dokładnie taki jaki chciałam.

Sinsay - z 60 zł? na 30 zł.


*Bluzka*, zwykła, niczym się nie wyróżniająca, czyli taka jakie ostatnio często u mnie goszczą.

Sinsay - z 25 zł na 10 zł


*Kolejne podejście też jak najbardziej udane.*

*Mgiełka*, na początku kupiłam morską, jednak po zastawieniu zamieniłam na tą. ;D

Terranova - z 60 zł na 20 zł.


Kolejny zwykłe *T-shirt*. Zastanawiałam się kiedyś na niebieskim lub szarym, a o białym nie pomyślałam.

Sinsay - z 25 zł na 10 zł


Kolejna *mgiełka*, aż się dziwię sobie ponieważ nigdy nie byłam przekonana do takich koszul, a tu proszę, bardzo dobrze się w nich czuję.
Jest to zdecydowanie najlepszy zakup. Nie dość, że bardzo mi się podoba, to jeszcze ta cena. *Moja mała perełka.* *-*

New Yorker - z 65 zł na 10 zł



*W między czasie wybrałam się na małe zakupy kosmetyczne. ;D*

*Bio-oil* - 30 - 40 zł Zobaczymy co tam u mnie zdziała.


*Podkład* - 15 zł Postanowiłam nauczyć się konturować twarz przy pomocy podkładów. Tak więc ciemny podkład zakupiony.


*Krem BB* - 10 zł Kompletna porażka. Nie polecam. Niby długo się trzyma, ładnie wyrównuje kolor i kryje, ale ma mało przyjemny zapach i na pewno nie nałożymy na niego pudru czy bronzera, no chyba, że smugi na twarzy nam nie przeszkadzają.


*Alantan dermoline* - 10 zł A tutaj już mogę powiedzieć same pozytywy. Na prawdę warty zakupu. ;D


*Sztuczne rzęsy* - 10 zł Od dawna kusiło mnie by je wypróbować. Powiem tak. Zakładając je trochę się namęczyłam, ale efekt jak najbardziej mi się podoba. ;D Jednak to raczej na jakieś większe wyjścia lub pokazy.


*Korektor rozświetlający* - 7 zł Przez wielu chwalony i jak najbardziej godny swojej oceny. Lekki, dobrze kryjący, świetnie rozświetlający, oczywiście do dziennego, naturalnego makijażu. No wieczornych wyjściach może się nie sprawdzić.


*Maseczki* - ok. 2 zł Pierwszy raz zakupiłam te z Rival de Loop i już wiem, że będą u mnie gościć bardzo często. Przy mojej mega suchej skórze spisują się świetnie. Do tego są bardzo wydajne. Używałam jednej już 5 razy, a nie wykorzystałam nawet jednej połówki. ;D Chociaż używam jej bardziej jako krem na noc, więc nie nakładam aż tak wielkiej ilości.


*Lakiery* - ok. 15 zł każdy. Wiadomo lakierów i ładnie pomalowanych pazurków nigdy dość. ;D


A na sam koniec *bransoletka*. Kupujecie sobie z przyjaciółmi takie same rzeczy, jako taka oznaka przyjaźni? Ja z Clauud mamy już pierścionki, które nosimy od podstawówki, a teraz zakupiłyśmy bransoletki. ;D Noszenie ich nie jest tak wygodne jak pierścionka, ale kolorek pasuje do większości rzeczy więc nie jest źle.



*No to opowiadajcie o waszym zakupowym szaleństwie.* Chociaż już przeglądałam wiele waszych notek o takiej tematyce. Uwielbiam to robić. Czy tylko ja?


*A z racji tego, że dzisiaj dzień wszystkich zakochany coś co kocham najbardziej, czyli piosenki... *





Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 


*Takiej notki jeszcze nie było. * Widziałam kiedyś na blogu jednej z was wpisy typu szkolna moda, które pokazywały codzienne zestawy waszych znajomych. Od tego czasu ciągle chodziło mi po głowie stworzenie takiej notki u siebie i w końcu się udało. Pierwszy wpis tego typu jest już gotowy.

*Na pierwszy ogień A.*, uwierzycie, że ta dziewczyna jeszcze pół roku temu nosiła glany, koszule w kratę, podarte rajtuzy, łańcuszy i skórzane rękawiczki?



*Nasza chudzinka K. *


*I kolejna czyli M. *


*S. i jej genialna kurtka.*


*i na sam koniec J. *



Storzenie takiego wpisy wbrew pozorom nie jest łatwe. Widzisz kogoś fajnie ubranego i od razu wiesz, że musisz mieć jego zdjęcie, ale kiedy je zrobić, gdzie, jak, czy ta osoba sie zgodzi? Mam nadzieję, że uda mi się dodawać takie formy wpisów raz w miesiącu.

*A wy co sądzicie o takich notkach?*

*Która stylizacja przypadła wam do gustu?*


*Czekam na waszą opinię a tym czasem zabieram sie za naukę fizyki,* a przyznam się wam, że w zeszłym tygodniu pierwszy raz otworzyłam książkę. hehe. Uroki lekcji z naszym panem. Nic nie rozumiesz, ale co poradzić...
Mam nadzieje, że szybko się z tym uporam, bo wczorajszy dzień był dość intensywny ( zakupy z K. po szkole, kilka godzin ale warto było. ), dzisiejszy też był wyczerpujący ( nawet nie wiecie, jak oglądanie meczu i spacer mogą człowieka zmęczyć ) a jutro nie zapowiada się więcej luzu.


*+ nie patrzcie na jakość zdjęć, robione oczywiście telefonem.*




Vic.
  • awatar Szpunka: Świetny pomysł ! coś nowego ;)
  • awatar Wickyy: Dla mnie A. Uwielbiam taki dziewczęcy i lekki styl, chociaż sama nigdy tak się nie ubieram. Bardzo ciekawy wpis! :)
  • awatar Krok Do Szczęścia: Ciekawy pomysł !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 


*Jak być zdrowym?* To pytanie nurtuje wielu z nas i odpowiedź wcale nie jest taka prosta. Czy wystarczy, że będę ćwiczył? A może powinienem inaczej się odżywiać? Czy ćwiczenia, które wykonuję są prawidłowe, czy mi nie zaszkodzą? A może mam zgubne przekonanie o swojej diecie? Jak odnaleźć dla siebie prawidłowy zdrowy tryb życia?

Od dawna męczę się z tymi pytaniami i ciągle próbuję czegoś co poprawi mój stan zdrowia i sylwetkę. Wiem, ze nie tylko ja mam taki problem, wiec *chciałam wam pokazać stronę, która jak dla mnie jest idealna.* Możemy się z niej naprawdę wiele dowiedzieć, nie tylko odnośnie sportu i odżywiania.

*Tak więc wszystkich, którzy chcą coś dla siebie zrobić zapraszam na*

kobieta.onet.pl/zdrowie

*A jak tam wasz zdrowy tryb życia?*


Vic.
 

 



*Jeszcze tylko dwa dni i koniec ferii.* Z jednej strony mogłabym już wrócić do szkoły, a z drugiej kompletnie nie mam na to siły. Pierwszy tydzień minął szybko, a to spotkania ze znajomymi, zakupy, próby, występy, siłownia, korki, kino ( Believe i Wkręceni - polecam, świetna komedia. ) Drugi tydzień znowu bardziej leniwy. Praktycznie cały spędzony w domu, a to za sprawą tego, że nie miałam za bardzo z kim spędzać tego czasu i nie miałam na to po prostu siły. Od wczoraj strasznie bolą mnie kolana. Znowu...ehh... oby szybko przeszło, ale są już mocno przeciążone.

*No i oczywiście znalazł się czas by zrobić zdjęcia,* na których strasznie zmarzłyśmy z K. Zagrzewałam się później przez kilka godzin, a fakt, że szłam po nich na występy do bardzo zimnej sali mi nie pomógł.
*Zdjęcia w innej wersji czyli czarno - biało.* Dla mnie prezentują się o wiele lepiej. Zestaw bardziej elegancki, gdyż jak już mówiłam, szłam potem na występy.
*Do tego zrezygnowałam tego dnia z podkreślania oczu* i postanowiłam nigdy więcej tego nie robić. Bez makijażu wyglądam strasznie, o wiele korzystniej gdy mam go na sobie.







koszula - Mohito | kurtka - Reserved




Vic.
 

 
*...ale jest również świetnym prezentem.*

Dopiero co zawiesiłam bloga a tu *natrafiłam na chocolissimo.pl* i nie mogę przestać się zachwycać. Czekoladki/wytwory z czekolady jakie tam mają jednocześnie kuszą by je zjeść, a z drugiej strony nie ma się serca by zniszczyć coś tak pięknego. Z resztą *zobaczcie sami...*












*Jak dla mnie prezent idealny, kiedy nie ma się pomysłu co by tu dać. ;D Do tego na pewno oryginalny.*
Wybrałam tylko kilka, które przyciągnęły moja uwagę w szczególności, ale stronę można przeglądać w nieskończoność, aż nie wiadomo co wybrać.

*Zamawiał ktoś? *



Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


Czasem jest tak, że mamy brak weny na wpisy. Tak jest teraz u mnie. W historii bloga były już chyba z dwie przerwy. Wrócę jakoś po feriach, czyli za trzy tygodnie.

Powód? Nie mam dla was zestawów, a ostatnio blog składa się tylko z notek o innych tematach. Nie podobam się sobie ( zwłaszcza na zdjeciach ) i potrzebuję chwili dla siebie. Trudno się to tutaj pisze, ale nie mam wyjścia. Zawieszam na jakis czas bloga...

Oczywiście nie jest to równe temu, że znikam z pingera. Codzienne przegladnanie waszych wpisów to już uzależnienie. ;D

Do zobaczenia za miesiąc.




Vic.