• Wpisów:323
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:57
  • Licznik odwiedzin:96 565 / 2979 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


*Dzisiaj nad ranem wróciłam z Chorwacji,* ale o tym jeszcze wam opowiem. Póki co jestem w trakcie przeglądania zdjęć z Bułgarii i sądzę, że już niedługo pojawi się krótka relacja.
*Tymczasem na szybko kolejny zestaw z wyjazdu* i szykuję się na koncert w ramach Lata Zet i Dwójki 2013 w Uniejowie. ;D













spódniczka, niebieski top - Terranova| bluzka - New Yorker| torba - Diverse| sandałki - Sinsay| zegarek - pasooje.pl




Vic.
 

 


*Wczoraj wróciłam z Bułgarii, a już w czwartek jadę do Chorwacji.* Co mogę powiedzieć o wyjeździe? Było świetnie, droga była trochę za długa, ale opłacało się wymęczyć. Nie będę za dużo zdradzać, wszystko opowiem w notce, która pojawi się dopiero jak wrócę, czyli jakoś pod koniec wakacji.
*Udało mi się zrobić zdjęcia kilku zestawów,* więc mam co dodawać. Dzisiejszy zestaw jest moim ulubionym jeśli chodzi o połączenie z tą spódniczką, a zdjęć zestawu nad morzem jeszcze nie było. Niestety jakość zdjęć nie będzie najlepsza, gdyż moja kochana mam popsuła aparat pierwszego dnia i został nam jedynie telefon.;/










spódniczka, sandałki - Sisnay| torba, koszula - Diverse| bransoletki - Cropp| okulary - allegro


Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 


*Już prawie połowa wakacji za nami,* szybko ten czas zleciał, a najgorsze jest to, ze większość czasu spędziłam w domu.;/ Na szczęście *już w niedzielę wyjeżdżam do Bułgarii, a zaraz po niej do Chorwacji* i mam nadzieję, że w końcu poczuję ten wakacyjny klimat. ;D
Mimo tego, ze szafę mam pełną to letnich ubrań nie miałam praktycznie w ogóle, więc zakupy były dla mnie wielką przyjemnością. Wiadomo która dziewczyna nie kocha zakupów.
Jak pisałam wcześniej wszystko pochodzi z wyprzedaży, więc *udało mi się zaoszczędzić ok.300 zł.*

*Zacznę od długo szukanych przeze mnie sandałek,* ale cierpliwość się opłaciła bo znalazłam dokładnie takie jak chciałam. ;D
W kolejnych sandałkach zakochałam się odkąd zobaczyłam je w gazecie, potem długo zastanawiałam się czy będą mi do czegoś pasować. Moje czekania się opłaciły bo udało mi się je kupić taniej.

*Czarne sandałki* - Sinsay z 40 na 30 zł
*Sandałki na koturnie* - CCC z 100 na 70 zł



Spódniczka i koszula w której od razu się zakochałam.

*Koszula* - Diverse z 80 na 50 zł
*Spódniczka* - Terranova z 40 na 30 zł


Luźna bluzeczka z dziurkami to idealna opcja na plaże. Biała bluzka ma delikatne wzorki, nie wiem czy widać to na zdjęciu. Mam już podobną czarną, jednak ten kolor jest lepszy na lato. ;d

*Bluzka w dziurki* - New Yorker z 55 na 30 zł
*Biała bluzka* - New Yorker z 40 na 30 zł


Bluzka we wzory i asymetryczna bluzka z ciekawym nadrukiem.

*Biało-czarna bluzka* - Terranova z 30 na 20 zł
*Bluzka z zegarem* - Vertus z 60 na 30 zł



Nowej sukienki bardzo potrzebowałam i na szczęście udało mi się ją kupić. Chustki na druciku zawsze się przydadzą, a ciekawa gumka trochę urozmaici zwykłą fryzurę.

*Sukienka* - Terravona z 75 na 40 zł
*Chustki* - Terranova z 25 na 10 zł
*Gumka* - Sinsay 3 zł


Koszula jest dokładnie taka jak wcześniejsza, różni się jedynie tym, ze jest jaśniejsza, tak mi się wcześniejsza spodobała, ze musiałam kupić drugą. Topy, są świetna do spódniczki na plażę, jak również do bluzek z mocno wyciętymi rękawami.

*Koszula* - Diverse z 80 na 50 zł
*Topy* - Terranova z 20 na 10 zł


Czarna torba to rzecz, której brakowała w mojej szafie. Długo szukałam kuferka, jednak nie znalazłam takiego, który spełnił by moje oczekiwania, a z tej torby jestem jak najbardziej zadowolona. ;D

*Torba* - Diverse z 130 na 50 zł


Kocham nosić czapki (oczywiście nie latem ), ostatnio pożegnałam się ze swoja czarna czapką, dlatego gdy nadarzyła się okazja zakupiłam nową i już grzecznie czeka w szafce na chłodniejsze dni. ;D

*Czapka* - H&M 20 zł


Od dawna marzył mi się zegarek, nigdy ich nie nosiłam, ale ten mnie urzekł, nie mogłam się zdecydować jaki kolor mam wybrać, w końcu padło na biały. Do tego jest specjalnie zabezpieczony by mogli go również nosić alergicy, co w moim przypadku jest wskazane. ;D Biżuteria, jej nigdy dość, wczoraj doszłam do wniosku, ze nie mam żadnych bransoletek, wszystkie już są stare, a od tego czasu trochę zmienił mi się gust, wiec promocja w Cropp'ie była dla mnie idealna, za drugą bransoletkę zapłaciłam jedynie 1! ;D

*Zegarek* - pasooje.pl 19 zł + 6 zł przesyłka
*Czarna bransoletka* - Cropp z 15 na 6 zł (w moim przypadku 1 zł)
*Złota bransoletka* - z 25 na 6 zł


Oczywiście zakupy bez kosmetyków to nie zakupy. W moje łapki wpadły żel do ciała i krem dla alergików(zaczynam się przestawiać), maseczki do twarzy i włosów, korektor, lakier fosforyzujący, płyn micelarny (długo o nim słyszałam, w końcu postanowiłam taki zakupić i jak na razie jestem zadowolona) i pianka koloryzująca do włosów - witajcie pasemka.

*Żel do ciała* - apteka z 27 na 17 zł
*Płyn micelarny* - apteka z 38 zł na 26 zł
*Krem natłuszczający* - apteka z 25 na 15 zł
*Korektor* - Rossmann 8 zł
*Lakier fosforyzujący* - Rossmann 8 zł
*Pianka koloryzująca* - prywatny sklep ok. 10 zł


Z racji tego, ze wyjeżdżam na wakacje, zaopatrzyłam się w soczewki i nowe lusterko, ponieważ stare jest już w fatalnym stanie. ;/

*Lusterko* - Biedronka ok.20 zł
*Soczewki* - 28 zł


Książka, której długo się naszukałam. Byłam w empiku, nie było jej, byłam w innych księgarniach, też jej nie było, a tu dzisiaj jestem z koleżanką w markecie, patrze i jest.

*Książka* - Carrefour 25 zł


____________________________________________

*Dzisiaj byłam kupić prezent urodzinowy dla Clauud.* Kupiłam jej już coś wcześniej, jednak zawsze lubiłam ją czymś zaskoczyć i stwierdziłam, ze ten jest taki zwykły. Trochę się z M. naszukałyśmy, ale w końcu kupiłyśmy i mam nadzieję, ze się jej spodoba, no ja bym się ucieszyła, miejmy nadzieję, ze jej reakcja będzie pozytywna. ;D Oprócz tego przeszłam chyba z pół Łodzi, a przynajmniej tak się czuję, nie ma to jak szukać marketu w którym się nigdy nie było w obcym mieście, a dokładniej w obcej części tego miasta. Trochę się nachodziłam i moje nogi mówią zdecydowane nie...

____________________________________________

Tak jak pisałam wcześniej, w niedzielę wyjeżdżam, potem mam dzień na przepakowanie się i znowu wyjeżdżam, dlatego nie wiem czy pojawia się w tym czasie jakieś notki i możliwe, ze dodam kolejną dopiero pod koniec wakacji.




Vic.
  • awatar Vic and Clauud.: @kamilkaaa <3: heh. Oczywiście. ;D
  • awatar Pulinka: różowy też mam, ale jeszcze nie malowałam nim paznokci ;) ja zauważyłam, że coraz dłużej trzymają mi się lakiery (może to kwestia tego, że coraz bardziej dbam o paznokcie ;) )
  • awatar Welcome to our world !: sliczne rzeczy zapraszam do siebie milo by bylo jakbys zostawila cos po sobie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


*Nie od dziś wiadomo, że każda z nas pragnie mieć ciało idealne, ale mało w tym kierunku robi.* Dodatkowe kilogramy to również moja zmora, mimo tego, ze przyzwyczaiłam się do swojego wyglądu, nie mówię, ze go zaakceptowałam, ale nie wstydzę się już swojego ciała tak bardzo jak to było kiedyś. Dzisiejszy wpis ma mnie zmotywować do większych zmian, jak również zachęcić do nich was.
Rok temu byłam na diecie i mimo tego, ze nie schudłam dużo i wtedy uważałam, ze nie wyglądam dobrze, teraz chciałabym znów tak wyglądać, moje życie to ciągła dieta, ale wole raczej nazywać to zdrowe odżywianie. Na zimę na ok.2-3 miesiące odpuściłam sobie i pozwalałam jeść to na co mam ochotę i bardzo tego żałuje bo przytyłam 13 kg!!! Niemożliwe? a jednak... wyglądałam strasznie. Ostatnio udało mi się zrzucić 3 kg i już trochę poprawiłam swoja samoocenę, jednak pragnę uzyskać to co było rok temu.

*Zdjęcia robione rok temu



*I jakieś 3 miesiące temu



Niezła różnica co nie? *teraz zdjęcie robione jakiś miesiąc temu...*


Wakacje to jednocześnie dobry i najgorszy czas na takie zmiany, ale *NEVER SAY NEVER.* W ostatnim czasie pozwalałam sobie na dużo niezdrowego jedzenia i picia i czas z tym skończyć. Pod koniec sierpnia wyjeżdżam do Bułgarii, zaraz potem do Chorwacji i chce cieszyć się w pełni z tego wyjazdu, wiem, ze czasu jest mało ale to zawsze coś, zawsze jakiś dzień, który zbliża nas do celu...

Patrząc ostatnio w lustro stwierdziłam, ze *najbardziej zależy mi by pozbyć się uciążliwej oponki,* to na brzuchu chcę skupić swoja uwagę przez ten niecały miesiąc.

*Od dzisiaj codziennie treningi, przynajmniej krótkie, nie ma zmiłuj, wieczorem przynajmniej 20 min rowerka, do tego jutro idę zapisać się na siłownię*, chodziłam już miesiąc temu i mimo tego, że trochę byłam tym zmęczona (przez wzrost wagi, mam większe problemy ze zdrowiem) sprawiało mi to przyjemność i dało minimalny, ale jednak efekt.

*Czemu zawdzięczamy tę notkę?* A tym, że mam już tego wszystkiego dość, ostatnio dowiedziałam się, ze nawraca mi się choroba i prawdopodobnie konieczne będzie kolejne leczenie. Tylko czemu w wakacje? Do tego specjalnie dla koleżanki zrobiłam blok czekoladowy i po jednym kawałku stwierdziłam, ze przez dłuższy czas będę miała wstręt do słodyczy ( niewliczając lodów oczywiście, bo je wprost kocham), był pyszny ale tak słodki...

*To co która zaczyna razem ze mną? A może już zaczęłyście? Podzielcie się efektami... każda motywacja się liczy. *








*Można? można...*










Vic.
  • awatar Vic and Clauud.: @mimi's: cóż, chciałabym wyglądać jak wcześniej, a nie uważam, ze wyglądałam wtedy jakoś super, wszystko to kwestia odbioru ubrań, na plaży było już trochę gorzej. spokojnie, po całej mojej przygodzie można powiedzieć, ze jestem ekspertem w zdrowym trybie życia. ;D głodówki odpadają, a schudnąć i tak muszę, dla zdrowia. ;)
  • awatar Gość: oczywiście tak, ale wszystko uważam iż powinno się odbywać w granicach rozsądku... w granicach normy - nie lubię jak człowiek popada w skrajności... to samo co do wagi i wyglądu... wg mnie iż przed wyglądałaś troche za 'chudo' tak, że do tej wagi nie dąż... jeśli myślisz, że będziesz się czuła lepiej to troche postaraj się schudnąć ale nie radykalnie... i wiadomo... powoli! bo szybkie chudnięcie to głodówki i efekt jo-jo
  • awatar souloffashion: świetnie wyglądasz a notka super motywacyjna :) zgadzam się, że w wakacje dość ciężko się zmobilizować i nie jeść tych wszystkich pyszności... :/ ehhh :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 


*Kolejną moją pasja do której spróbowania chciałabym was zachęcić jest zdobienie paznokci* Wiadomo, ze każda z nas chciałaby mieć pięknie pomalowane paznokcie, a kosmetyczka nie zawsze spełni nasze oczekiwania do tego wiadomo dodatkowe koszty. *Samodzielne zdobienie paznokci nie jest w cale takie trudne*, tak jak mówiłam w poprzednim wpisie, nie potrzeba do tego talentu ale wprawy. Sama zaczęłam interesować się tym już jako małą dziewczynka, może 7-8 letnia, jednak szybko mi to przeszło i powróciło dopiero trzy lata temu. Zaczęłam od zdobień z tutoriali z youtube, później przeszłam do wykonywania paznokci na podstawie zdjęć i w końcu do samodzielnego wymyślania wzorków. Wszystko to kwestia wprawy i odpowiedniego nastawienia. Jeśli chcesz to możesz...
Na początku moje zdobienia były zwykłe, najprostsze, z czasem były coraz lepsze. ;D

*Zainteresowałam się tym po obejrzeniu filmików aliczkii, jej zdobienia są na prawdę proste...*


*To było jedno z moich ulubionych zdobień,* wykonywałam je w różnych połączeniach kolorystycznych. ;d



*Coś dla tych, którym samo malowanie paznokci sprawia trudności...*


*Kiedy już opanujemy prostsze zdobienia pozostaje nam tylko próbować coraz to nowszych,* moim sposobem jest malowanie tipsów, dzięki temu wiem czy jakiś wzorek mi wyjdzie, pamiętam go i zawsze mogę do niego wrócić. ;d







*Trzeba oczywiście pamiętać, że każde zdobienie wygląda lepiej na zadbanych paznokciach. *

*Interesujecie się tym?* Jeśli tak to może macie jakieś notki na swoich blogach albo zdjęcia to z chęcią zobaczę. ;D

_________________________________________________

*Z racji tego, ze są wakacje, mam trochę więcej czasu i mogę przygotować dla was inne wpisy, macie jakieś propozycje, coś co chcielibyście przeczytać?*


Vic.
  • awatar Szpunka: Też fajna pasja ;)
  • awatar Still love ♥: ciekawy wpis :)
  • awatar Gość: Super są :) Zapraszam do siebie , liczę na to że zostawisz coś po sobie :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 



*Wakacje to najlepszy czas by odkryć w sobie nowe pasje, talenty.* Postanowiłam pokazać wam w kilku notkach swoje zainteresowania i zachęcić do wypróbowania ich u siebie.
*Dzisiaj o rysowaniu.* Po pierwsze wmawianie sobie po co zaczynać, skoro i tak się nie umie rysować jest najgorszą rzeczą jaką możemy zrobić, jeżeli zawsze zazdrościłaś/łeś tym którzy mają to perfekcyjnie opanowane, spróbuj. Do tego nie potrzeba wiele talentu, ale przede wszystkim chęci i czasu poświęconego na doskonalenie się. Każdy kiedyś zaczynał, ja też, z czasem jestem coraz lepsza, a i tak nie jestem w tym jeszcze doskonała i nie jestem ze swoich szkiców mega zadowolona bo chciałabym, żeby były jeszcze lepsze, ale podobają mi się, bo mam porównanie z tym jak rysowałam kiedyś.
*U mnie najważniejsze w rysowaniu jest natchnienie,* bez niego nigdy nie wyjdzie mi ładny szkic. Dlatego warto zadbać nie tylko o dobre ołówki, a są one bardzo ważne, ale również o klimat, nastrój w jakim tworzymy. Niech nas uspokaja i pozwala się skupiać tylko na tym co robimy. U mnie obowiązkowa jest muzyka. ;D

Dzisiejsze twory to próby narysowania *Austina Mahon,* którego uwielbia moja siostra i od tygodni meczy mnie bym go jej narysowała, a że nie miałam co robić, słuchając nastrojowej muzyki, postanowiłam w końcu się za to wziąć.





*Co do ołówków.* Mi najlepiej rysuje się 4B, swojego czasu uwielbiałam HB, jednak ostatnio używam tylko i wyłącznie 2B, 4B i 6B.


*To kto próbuje?*




Vic.
  • awatar Szpunka: Też rysuję.Ale nie lubię tak regularnie dla techniki,byłoby tak lepiej.Byłabym już wyżej. Ale rysuję tylko jak mam wenę ;D. Najważniejsze żeby cieszyło,nic na siłę ;)
  • awatar Gość: Świetne rysunki <3 :)
  • awatar Gość: Boskie :) A talent masz :) .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 



*Jeszcze tylko dwa dni i oficjalnie zacznę wakacje.* Do szkoły i tak już nie chodzę, bo nawet nie ma lekcji, ale jeszcze niby rok szkolny trwa.
*Plany na wakacje?* Na początek plażowanie ze znajomymi i wylegiwanie się w domu pod nieobecność rodziców, krótki pobyt w szpitalu, mam nadzieję przyjazd moich dziewczyn no i w końcu wyjazd do Bułgarii z rodzinką i do Chorwacji z koleżankami. ;D *Zapowiada się ciekawie. *

*W końcu zaczął mi działać licznik!* myślałam, że nigdy to nie nastąpi, za to nie pogrubia mi się tekst, też tego nie widzicie czy to tylko u mnie tak jest?

*Zdjęcia nie są rewelacyjnej jakości* ale robiłam je na szybko telefonem, mam nadzieje, ze wam to nie przeszkadza bo takie zdjęcia jest mi teraz najłatwiej robić.

*Bardzo polubiłam się z tym naszyjnikiem,* niestety nie pamiętam nazwy sklepu w jakim go kupiłam, ponieważ byłam tam pierwszy raz.

Bluzka i torba - House
Buty - CCC
Spodenki - Butik








*A jakie plany na wakacji u was się szykują?*



Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


*Tydzień temu, niestety, skończył się dzień na który czekałam całe trzy lata gimnazjum. Bal gimnazjalny minął w mgnieniu oka.* Czas leciał strasznie szybko i nim się zorientowałam, czując duży niedosyt, wróciłam do domu. *Kładąc się do łóżka chciało mi się płakać,* nie wiem z jakiego powodu... z tego, że kończę już gimnazjum i opuszczę najwspanialszą klasę na świecie? że bal tak szybko się skończył? że czegoś nie zrobiłam?

Mimo, że przytyłam, źle dobrałam sukienkę do swojej figury i nie wyglądałam w niej korzystnie, najwygodniejsze buty świata - koturny, na próbie obtarły mi nogi, świetnie się bawiłam.
*W zielonej sukience na pewno wyróżniałam się z tłumu,* ale co tam. ;d Fryzurkę wykonałam sama, stwierdziłam, że to ja najlepiej wiem w czym mi dobrze, makijaż też nie należał do delikatnych, ale świetnie się w nim czułam.






*Fryzurka, jaką wykonałam Clauud,* która mimo tego, ze moim koleżankom i mi samej się podobała, jej nie z czego było mi bardzo przykro, bo spędziłam nad nią godzinę, no ale co poradzić.


*Polonez* poszedł szybko i w sumie bez większych pomyłek. Dziwiło mnie nawet to, ze w cele się nie denerwowałam. ;D



Pomysł chłopaków z naszej klasy, *buźki na rękach.* hehe. Dowiedziałam się o tym dopiero po balu, ale bardzo mi się to podobało.


*Tematyką balu była Japonia* i jak to na naszą panią od biologii przystało musiała dodać coś od siebie.


*Najwspanialsza klasa na świecie. ;**







*A wy jak wspominacie swoje bale gimnazjalne.? A może są one jeszcze przed wami?*



Vic.
  • awatar vanelka97: Bardzo ładnie wyglądałaś w tej sukience :) Ja swój bal miałam 20 czerwca i nie zapomnę go do końca życia,a polonez to super sprawa ♥
  • awatar Rebeccaa: b.ładnie wyglądałaś, widać, że impreza była udana :)
  • awatar StealMeForever: Bal gimnazjalny już daaaaaaawno za mną lecz wspomnienia pozostały bardzo pozytywne ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 


*W końcu zagościła u mnie piękna pogoda.* Chociaż szczerze mówiąc przyzwyczaiłam się już do tego, ze było chłodniej. ;d
Próby do poloneza idą pełną parą, a moje nogi są już całe poobcierane. ;/ Nie wiem jak ja go zatańczę...
*Zestaw z nową spódniczką,* która bardzo mi się podoba niestety nie do końca jestem przekonana czy dobrze w niej wyglądam, ale co tam. Zdjęcia robione telefonem, wiec nie są jakieś super, ale też straszne nie są, chociaż te były robione na szybko, wiec patrzcie na nie z przymrużeniem oka. ;D

Bluzka i spódniczka - Sinsay
Torba - House





___________________________________________

*Mam do was jedno pytanko.* ;D Chodzi o buty na bal gimnazjalny. Nie mogę się zdecydować. Kupiłam czarne ale na ostatniej próbie strasznie poobcierały mi nogi (co mnie dziwi bo już nie raz w nich chodziłam i nic takiego się nie działo, oczywiście w ruch poszły różne plastry...) i raczej nie wytrzymam w nich dłużej niż samego poloneza. Potem oczywiście wezmę buty na zmianę i tu pojawia się mój problem, przemęczyć się tą chwilkę czy od razu założyć te drugie buty? Które będą lepiej pasować do zielonej sukienki - *czarne czy beżowe?*

Czarne to te z zestawu, a beżowe mam takie (są już lekko zniszczone, ale dzisiaj przetańczyłam w nich dwie godziny próby i było ok).


___________________________________________

___________________________________________

*Zachęcam do zalogowania się na stronie ermail.pl.* Osoby zainteresowane niech podają swojego maila to prześlę im zaproszenia. ;D

Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 


*Ostatnio nie bywam tutaj tak często jak bym chciała. * Jednak mam nadzieję, ze choć trochę się to zmieni, ponieważ *lekko uzupełniłam swoją garderobę* i póki nie wykorzystam pomysłów na zestawy z nimi, postaram się je tutaj umieszczać. ;D

Na zakupy wybrałam się w piątek i sobotę, więc załapałam się na fajne promocje z okazji Dnia Dziecka. A wiadomo nic nie cieszy bardziej niż ciuszki za połowę ceny.

*Celem zakupów było kupno dżinsowych spodenek.* Cóż, nie kupiłam ich, gdyż stwierdziłam, ze mi w nich po prostu nie ładnie. Ale za to zaopatrzyłam się w dwie inne pary, z czego jestem bardzo zadowolona, bo ze spodenek krótkich wyrosłam. ;/
*Zielone spodenki* - H&M za 40 zł
*Niebieskie spodenki* - Bershka za 70 zł


*Kolejna rzecz, z której jestem zadowolona* to zielona - żółta? rozkloszowana spódniczka, ma idealnie taki kolor jaki chciałam. Dodatkowo chustka, ostatnio brakowało mi nowej i naszyjnik, który kupiłam przypadkowo, z racji tego, że była promocja w Housie.
*Spódniczka* - Sinsay za 60 zł
*Chustka* - Cropp z 20 zł na 14 zł
*Naszyjnik* - House z 20 zł następnie na 7 zł a ja kupiłam go za 4 zł. ;D


Czarna bluzka, która także trafiła do mnie przypadkowo, ponieważ wzięłam ją do przymierzalni tylko po to by przymierzyć spódniczkę,a moja bluzka do niej nie pasowała, no a *wiadomo, ze źle dobrane ubrania potrafię popsuć wygląd innych.* Pomarańczową bluzkę kupiłam już jakiś czas temu, ale od razu ją ubrudziłam, a plama nie chce zejść, więc nigdzie jej nie zakładam, najprawdopodobniej czeka ją farbowanie. ;D
*Bluzka czarna* - Sinsay za 30 zł? Coś takiego
*Bluzka pomarańczowa* - chiński market za 30 zł


*Trochę kosmetyków* czyli balsamy dla poprawy kondycji skóry po zimnie, a moja niestety jest w stanie fatalnym. ;/
*Ziaja* - ok.20 zł
*Soraya* - ok.15 zł


*I coś dla poprawy urody,* czyli podkłady. A dokładniej krem BB, który, cóż, nie sprawuje się tak ja myślałam, jest bardzo delikatny, na lato idealny, miałam nadzieję na lepsze krycie, ale z pudrem daje radę i podkład, który zakupiłam raczej z myślą o większych wyjściach i większym kryciu. Ten sprawuje się idealnie, trzyma się na prawdę długo i śmiało mogę go polecić, zwłaszcza, ze jest bardzo tani.
*Krem BB* - 20 zł
*Podkład* - z 15 zł na 10 zł



*No i oczywiście nie zapominajmy o dniu dziecka, po którym też co nieco przybyło. *

*Piękny komplet 120 cieni,* które oczywiście sama wybierałam. Zakochałam się w nich od pierwszej chwili i wiedziałam, ze muszę je mieć, nie ważne jakim sposobem. heh. ;D Kosztują ok. 50 zł, zależy gdzie kupimy.


*I coś dla zabawy,* bo wiadomo dziećmi zawsze będziemy, czyli bańki! Heh, jak je zobaczyłam to musiałam je mieć. ;D


*Moja szafa w końcu nabrała kolorów!* Już nie ma czarnych spodni i ciemnych dodatków, które zawsze towarzyszom mi w chłodniejszych porach roku. Na kolory pozwalam sobie dopiero latem. ;D

_______________________________________________

*Niedługo wakacje, wiec przydałoby się trochę zapełnić portfel.* Mi pomaga w tym strona *ermail.pl*, jeśli ktoś jest chętny do korzystania z niej niech prześle mi swojego maila, a wtedy wyślę mu zaproszenie, dzięki temu będę mogła "wzbogacić się" trochę szybciej. ;D




Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


*Już po raz drugi razem z rodziną Boże Ciało spędziłam w Spycimierzu.* Dla tych, którzy nie wiedzą, w ten dzień układane są w tej miejscowości piękne kwietne dywany.
*Już od rana spędzałam czas na termach w Uniejowie,* no niestety humor mi tam nie dopisywał, jednak gdy tylko je opuściłam zaczął powracać i mogłam cieszyć się resztą dnia. W Spycimierzu podoba mi się również to, że w Boże Ciało spotkać tam osoby wystrojone to rzadkość, wszyscy ubierają się jak na co dzień, a wiadomo, ze w ten dzień z reguły chodzimy wystrojeni do kościoła.
Przed wyjściem udało mi się namówić siostrę na szybkie, ponieważ było mało czasu, zdjęcia. Noszone przeze mnie tak spodnie to widok na prawdę bardzo rzadki, już sam widok mnie w spodniach to coś innego, bo zazwyczaj nosze leginsy. *Uwielbiam tą torebkę,* jest taka inna, niestety bardzo mała co sprawia, ze nie nosze jej za często.




*Oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała wam jak to wszystko pięknie wyglądało. *

















Vic.
  • awatar muffcia: niesamowite są te dywany z kwiatów :D naprawdę piękne :)
  • awatar Ewelina M.: aleeeeeeeeee piękne dywany!
  • awatar Vic and Clauud.: @longer hair. tinner body.: no ja akurat ślicznie u siebie nie mam, nie mieszkam tam. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

*Potrzebuję waszej pomocy!* Niedługo dotrą do mnie nowe koszulki ( a przynajmniej mam taką nadzieję ). Problem polega na tym, że nie mogę się zdecydować jaki napis na nich zrobić. Będę mieć do dyspozycji trzy koszulki, a pomysłów mam więcej.

*Moje propozycje są następujące...*











*Na te jestem już w 99% zdecydowana...*



Tak wiec, pomóżcie! *Którą wybrać? a może macie jakieś inne ciekawe pomysły?*



Vic.
  • awatar karinnn: o moja koszulka heeh:) ja bym wolala napis high heels high fashion
  • awatar muffcia: bardzo fajne pomysły na koszulki :) mi po za tymi, które ty wybrałaś podobają się `normal is boring` oraz ta z gentleman :D
  • awatar pyxxy: Ja bym wybrała pierwszą, trzecią i tą przedostatnią :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


*Nie wiem jak wy, ale ja w ogóle nie czuje tego, ze jest szkoła.* Z większości przedmiotów materiał już mamy przerobiony, do tego jest śliczna pogoda, która sprawia, że czuć wakacje.
*Sukienka to Lidlowa nowość.* heh. Nie mam nic do kupowania tam, a czasami są fajne ciuszki. Jest w moim stylu, a biorąc pod uwagę fakt, ze nie mam krótkich spodenek, to jak najbardziej się przyda.
*Buty z koronką to, zaraz po butach na koturnie, najwygodniejsze buty w mojej szafie. ;D* Mogłabym je nosić cały czas, a pogoda tylko temu sprzyja. ;D








Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 


*Jak tam wasza majówka.? Moja.? Nudnaaa...* cały czas w domu, nie licząc wypadu na siłownię, jedynie dzisiaj zaliczyłam siłownię, spacer z Clauud i z rodzinką.
*Zdjęcia nie były planowane, wyszły jak wyszły.* Powiem wam, że mam wrażenie, że z dnia na dzień jestem coraz większa, a przecież nie po to jestem na diecie i codziennie ćwiczę. ehh... Marzę o tym by któregoś dnia spojrzeć w lustro i zobaczyć śliczną i szczupłą dziewczynę. No tak, ale to tylko marzenia.




Vic.
  • awatar MandiWoo: Jak śliczna torebka ! :o
  • awatar karinnn: kocham twoją torebke:)
  • awatar pyxxy: Trochę więcej optymizmu i wiary w samą siebie ok, bo naprawdę ładna z Ciebie osóbka :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
*Ostatni wpis aż 8 dni temu.!* Trochę dużo, ale nie jest najgorzej.
Brak czasu spowodowany był miedzy innymi *egzaminami gimnazjalnymi.* Na szczęście mam to już za sobą, szczerze mówiąc, myślałam, ze bardziej się będę nimi przejmować. Jak poszło.? Całkiem dobrze, trochę zawaliłam część przyrodniczą, ale bez przesady. Tak wiec teraz tylko relaks. Nawet w szkole, zwłaszcza w dzień po egzaminach gdzie na lekcjach pojawiło się 5 osób.! W tym ja. hehe. ;D Miałam nie iść, no ale jednak wyszło jak wyszło. ;D

*Ostatni wpis jaki mam o wykorzystaniu jednej rzeczy.* Na następne trzeba będzie trochę poczekać. ;D *Pomarańczowy sweterek, to jedna z ulubionych rzeczy w mojej szafie.* Z początku nie byłam do niego przekonana, kupiłam go pod wpływem impulsu, jednak szybko skradł moje serduszko.

1.


2.


3.


4.


5.



____________________________________________

*Ta piosenka kojarzy mi się z wakacjami,* gdy jej słucham to czuję jak by już były, nie wiem czemu, ale to i tak bardzo przyjemne uczucie, tak zatrzymać się w czasie. ;d





Vic.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


*W końcu jakiś zestaw.* Zdjęcia w sumie nie były planowane, ale Klaudia mnie namówiła. ;D
Coś czego może nie widać, ale miałam szare leginsy.! Nie czarne.! Co u mnie jest rzadkością. Heh. No i płaskie buty, to też niecodzienność.
Patrząc na zdjęcia mogę powiedzieć jedno. *Fuuu... moje nogi.* Są straszne, takie wielkie, jestem tym załamana, a i tak wybrałam zdjęcia, na których to nie jest aż tak widoczne. ;/ Ogólnie jestem wielka i to coraz większa, a najlepsze jest to, ze prowadzę zdrowy tryb życia i ciągle tyje.! *Taa... to piękne życie, nie ma komu dokopać to dokopie mi...*
*Pogoda coraz piękniejsza, co mnie jednocześnie cieszy i załamuje.* Cieszy bo mogę w końcu wskoczyć w swoje kochane sukienki i kapelusze, a załamuje, że trzeba pokazywać więcej ciała co po moim powyższym wywodzie nie jest dla mnie wesołą sprawą.

kurtka - Orsay
kapelusz - Grecja. ;D
bluzka, okulary - H&M
torebka - pieces






___________________________________________

*Ta piosenka ostatnio nie daje mi spokoju. ;D* Lubię oryginał, ale ten cover jest po prostu niesamowity.! Ja się pytam czemu w moim otoczeniu nie ma takich chłopaków, nie obrażając oczywiście kolegów. No ale czemu.? Heh.





Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 

*...czyli bluzka DIY.* Zrobiona akurat na tańce, więc na napis patrzcie z przymrużeniem oka.
Póki co nie mam dla was konkretnego wpisu, więc tak w skrócie jak taką bluzkę wykonać. ;D

*Potrzebujemy zwykłą koszulkę.* ( Za swoją dałam 8 zł i chyba skusze się na jeszcze kilka. )
*Odcinamy rękawy...*


*Ołówkiem rysujemy wzór, jaki nas interesuje...*


*...i oczywiście wypełniamy go farbami do tkanin.*


*Następnie czekamy aż farba wyschnie ( ok. 1 godz. ) wycinamy dekolt, delikatnie rozciągamy by ładnie się wykręcił i dodajemy ćwieki.*


*No i mamy gotową bluzkę* ( za ok. 10 zł )



Powiem wam, że podoba mi się bardziej niż myślałam i chyba skuszę się ją nosić nie tylko na tańce, mimo tego napisu. ;D



Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 

Kolejna odsłona wpisu o wykorzystaniu jednej rzeczy w różnych połączeniach. *Biała bluzka to w szafie rzecz uniwersalna,* ta towarzyszy mi od początku bloga i to dosłownie. Miałam ja na sobie w pierwszym wpisie. ;D Jest również najczęściej pojawiająca się bluzką na blogu.
*Na połączenie jej mam wiele pomysłów, tak więc te sfotografowane...*

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

*1 i 9 to zdecydowanie moje ulubione zestawy. ;D A jakie są wasze.?*

Zdjęcia starałam się dodać w kolejności w jakiej zestawy się pojawiały, więc można mniej więcej zobaczyć, jak się przez ten czas zmieniałam. ;D



Vic.
 

 


*Od razu mówię, ta notka jest tylko dla zainteresowanych, nie mam zamiaru tolerować głupich komentarzy, jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia to nie pisz.!*


*Lubię Justina i dobrze mi z tym. hehe. ;D* Dla mnie to młody chłopak, który osiągnął w życiu coś niesamowitego. Jego piosenki czy to smutne czy wesołe dają mi wielkiego kopa do życia i nadzieje, ze mimo tego, ze w moim życiu dużo rzeczy się wali to może być lepiej. Wiem, ze dla niektórych to rozpieszczony nastolatek, ale w końcu wszyscy dobrze wiemy, ze media pokazują gwiazdy od złej strony, od tej dobrej praktycznie nigdy. Mogę go słuchać bez przerwy, coś w jego głosie nie pozwala mi przestać, a to właśnie się liczy, ta magia słów i melodii, dająca każdemu z odbiorców coś tylko dla niego...
Kiedyś wprost uwielbiałam Justina, z czasem mi przeszło, jednak moim *marzeniem było być na jego koncercie,* więc kiedy tylko nadarzyła się okazja namówiłam rodziców i pozwolili mi jechać, mimo że miałam tam być sama. Jak się jednak okazało w piątek przez koncertem ( to jest ta miła niespodzianka o której pisałam ) ciocia załatwiła dla mojej rodziny *5 zaproszeń Vip*, tata nie chciał jechać, wiec pojechała siostra cioteczna i takim to oto sposobem nie byłam sama do tego ominęłam tłum szalonych fanek. Wiem, ze niektóre z was go kochają, ale mnie to osobiście przeraża, te krzyki, piski i gonitwa za Justinem jest trochę chora, ale rozumiem każdy ma swojego idola. Chociaż żal mi chłopaka, nie ma w ogóle życia prywatnego. No cóż, ale takie są minusy sławy.

Tak wiec, *co do zestawu* ubrałam nową koszulę z Housa i czarna spódniczkę, czyli wygodne rozwiązanie, jak dla mnie oczywiście. Do tego nowa żółta torebka, by jakoś przełamać i ożywić zestaw.





*No to może coś więcej o koncercie.?*

*Niestety nie udało mi się sprzedać starego biletu,* ale w sumie i tak wyszłam na tym dobrze. Stary bilet niczym, od strony wyglądu, się nie wyróżniał, za to nowy jak najbardziej. ;d


*Oczywiście lans przy autobusach Justina też musi być. ;D* na zdjęciu moja siostra cioteczna.


*Dostaliśmy też przepaskę,* która podobno umożliwiała poruszanie się po całej hali, dojście pod scenę i w ogóle, ale jakoś nie tryskałam chęciom by pchać się w ten tłum i *zostałam w miłej i przytulnej loży...*


*... z poczęstunkiem, kanapami,* no po prostu w życiu się tego nie spodziewałam.
To był dodatkowy pokoik z którego wychodziło się na *"taras widokowy" dla 20 osób,* wiec spokój i brak tłumu gwarantowany.




*Koło godziny 18 hala wyglądała tak...* wtedy też udało mi się dostać na halę, to był jedyny moment gdy musiałam przepychać się przez oszalały tłum, ale powiem wam, ze atmosfera była świetna, mimo tych krzyków, śpiew fanek i ta radość w ich oczach to niezapomniane i miłe przeżycie. ;d


*Jako support przed Justinem grała Honey.*
Cały koncert był świetny, większość piosenek jakie chciałam usłyszeć były, zwłaszcza uwielbiana przeze mnie Be alright.
*Sam początek wywarł jednak największe wrażenie.* Odliczanie ostatnich 10 min i nagle wjazd Justina na wielkich skrzydłach. Do tego te wszystkie efekty, dodatki, no po prostu coś niezapomnianego. Aż chce się jeszcze raz. ;d

*No i oczywiście moment gdy na piosence Believe, wszyscy trzymali serca, tworząc polską flagę.* Dla nie zorientowanych, piosenka ta jest napisana specjalnie dla fanów. Do tego jest świetna. Nie wiem jak wam, ale mi takie piosenki dodają chęci do zmiany czegoś w życiu. ;D Tak więc, pomysł z sercami był niesamowity i podziwiam polskie beliebers...



*Z racji tego, że byłam dość daleko od sceny, parę zdjęć z internetu od organizatorów koncertu. ;d*




Na koncercie równie dobrze bawiła się moja mama, mimo tego, że nie miała pojęcia kto to Justin. No i oczywiście jak na nauczyciela w-f i korekcyjnej co od razu zauważyła.? że Justin ma problemy z jedną nogą, według niej jedną ma minimalnie krótszą, bo delikatnie kulał, można się tego dopatrzyć, ale ja musiałam oglądać dziesiątki filmików by to zauważyć, a ona rozpoznała to po jego pierwszych dwóch krokach. No nieźle. Hehehe i weź tu mamę na koncert. Wszystkiego musi się dopatrzyć. ;P

*A co mnie najbardziej zaskoczyło.? Obecność chłopaków.!* Którzy bawili się równie dobrze jak dziewczyny. Wielki szacunek dla nich, bo wiem, ze większość płci przeciwnej uważa go za frajera (zazdrość robi swoje, no i głupota oceniających), a oni nie wstydzili się pokazać innym kto jest ich idolem.!

*Chciałam wam pokazać filmiki, ale od kilku dni meczę się z dodaniem ich i za nic nie mogę tego zrobić. ;/*
Dla zainteresowanych, tak w skrócie jak wyglądał koncert, jedyny filmik na yt, który mi się podobał. ;D



*A jak tam jest u was.?* Jakich artystów lubicie, wasze ulubione piosenki.? Chętnie posłucham. ;D


Vic.
  • awatar AniaNails :): @Vic and Clauud.: plotki czy nie i tak dla kasy przyjechał.. osobiscie go nie lubie :)
  • awatar Vic and Clauud.: @AniaNails :): a masz udowodnione, ze tak myślał? nie... to tylko głupie plotki. zanim coś napiszesz, upewnij się, ze masz rację, bo on dobrze wiedział gdzie jest.!
  • awatar AniaNails :): co z polskiej flagi jak on myślał ze do Rosji? jedzie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

W końcu nadeszła ta chwila... otóż... *rozdanie wygrywa... eMm.!* Gratulacje.! Proszę o przesłanie mi swoich danych bym mogła wysłać nagrodę. Od razu uprzedzam, ze niestety z braku czasu nie będą mogła jej wysłać od razu, ale nie ma co się obawiać w ciągu 2 tygodni powinnam wszystko załatwić. ;D
  • awatar Fantastyczna Rzeczywistość <3: gratuluję :)
  • awatar eMm!: ja? naprawdę ja? pierwszy raz taka wygrana ;D dopiero zobaczyłam co wygram i mi się to bardzo podoba, także strasznie się cieszę ;) i pozdrawiam ;)
  • awatar Gość: gratuluję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


*Bardzo bym chciała wierzyć w powyższy tekst.* Byłam wczoraj u lekarza i to co usłyszałam kompletnie mnie zdołowało, oczywiście trzeba to jeszcze potwierdzić badaniami, ale szansa, ze wynik wyjdzie inny niż opinia lekarza jest jak jeden na milion. Nie rozumiem tego. Kolejna choroba odbiera mi to co kocham. *Ktoś tam na górze dał mi wiele pasji. Tylko po co.? Skoro i tak powoli mi to zabiera.!* Jestem załamana.

*Póki co na blogu nie będę zamieszczać zestawów,* nie mam na to ochoty, jednak nie zamierzam rezygnować z blogowania.

*Na poprawę humoru mama kupiła mi nowy zestaw ołówków.* Z mojego starego już dawno nic nie zostało. Ten kto lubi malować wie ile do pracy może wnieść dobry ołówek. ;D Pierwszy raz rysowałam ołówkami 6B i 8B i powiem wam, że lepszych nie miałam.





*Oczywiście trzeba było je od razu wypróbować.* Początkowo miała to być Selena Gomez, jednak w trakcie malowania stwierdziłam, ze i tak mi nie wyjdzie, wiec skończyłam nie próbując już uzyskać podobieństwa. Według mojego taty przypomina mnie, heh, nie sądzę, no chyba, ze o wiele szczuplejszą wersję mnie.
Nie wyszło idealnie, patrząc na to teraz wiele bym zmieniła, na pewno szyję, prawą brew i lewe oko, ale nie jest źle.





*Od wczoraj słucham wyłącznie piosenki Justina - Be alright.* Ma piękny tekst, nawet jeśli ktoś go nie lubi to nie może zaprzeczyć, ze przekaz piosenki jest niesamowity.

Koleżanka powiedziała mi żebym obejrzała film Justina *"Never say never"*. Jest świetny, chciałabym kiedyś osiągnąć to co on, no może nie dosłownie, sława i to wszystko mnie nie kreci, ale Justin robi to co kocha i walczyło o to, mimo ze mało kto wierzył, ze mu się uda.



"Poprzez ocean, poprzez morze
Zaczynam zapominać sposób w jaki na mnie patrzysz
Poprzez góry, poprzez niebo
Potrzebuję ujrzeć twą twarz, potrzebuję spojrzeć w twoje oczy
Poprzez burzę i poprzez chmury
Wyboista droga i teraz do góry nogami
Wiem, że jest trudno spać w nocy
*Nie martw się, bo wszystko będzie w porządku*
W porządku

Poprzez smutek i walki
*Nie martw się, bo wszystko będzie w porządku*
W porządku."




Vic.
  • awatar Szpunka: Ma coś z Seleny ;)
  • awatar Gość: świetne :) w ogóle to super sprzęt :D
  • awatar Ahh_Cute: O! widzę wspaniały talent :) Myślę, że wszystko się ułoży! Zdrowia życzę!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


*Już od tygodnia próbuję dodać ten wpis.!* Co się dzieje z tym pingerem.! Nigdy nie miałam z nim problemów a tu nagle taka niespodzianka. ;/
*Dziękuje Charllie ♥,* gdyby nie ty to bym nie wiedziała jak tą notkę dodać. ;D

Po ostatnim wpisie oczywiście *oglądałam "Trzy metry nad niebem".* Niestety nie do końca, gdyż nie miałam potem internetu.;/ Jeszcze raz *bardzo polecam ten film.* Mogę go oglądać bez końca, widziałam go w sumie 7 razy, a druga część chyba 3. ;D

*W końcu mogę dodać ten wpis,* chociaż i tak nie jest ona do końca pełen. Ciągle poszukuję jakiejś oryginalnej koszuli, bluzki, ale nie mogę znaleźć niczego co by mi pasowało.

*Cieniowana koszula.* House - 90 zł.
Skradła moje serce, jak dla mnie jest śliczna i oryginalna.



*Pomarańczowa bluzka.* House - 90 zł.



*Pomarańczowa bokserka.* Taily Wejil - 20 zł.
Zwykła, idealna pod wcześniejszą bluzkę.


*Spodnie.*
Czarne, grube leginsy. Moje ulubione w szafie, to już druga para, pierwszą wyniszczyłam do końca, są bardzo wytrzymałe i wygodne. Polecam. Kupione w sklepiku lokalnym, ale dostępne są w wielu sklepach - 65 zł.
Leginsy/dżinsy z Lidla - 30 zł. Heh. Lidl nie jest taki zły i czasami ma coś ciekawego. Nie noszę dżinsów już z dwa lata.? coś takiego, ale że nie były drogie to zawsze się przydadzą, póki co chodzę w nich po domu i się przyzwyczajam.
Zdjęcie - okropne. ;/



*Torba.* House - 80 zł. Ma prześliczny kolor, który idealnie pasuje do moich nowych butów, z myślą o nich kupiona. ;d Nie jest za duża, ale to nawet lepiej. Były jeszcze niebieskie i różowe.




*Książka.* Lidl - 20 zł. Kolejna część uwielbianej przeze mnie serii Domu Nocy.


*Telefon.* Zakochałam się w jego wyglądzie. hehe. No wiem, nie po tym się wybiera telefon, ale my baby już tak mamy. Oczywiście czytając o nim, pokochałam też jego "wnętrze". Zobaczymy jak posłuży. Najgorszy w tym wszystkim jest jedynie fakt, ze moja siostra stwierdziła, ze tez jej się taki podoba i ma teraz identyczny. ehh... ;/


*Pomadka z Essence nr 58* w promocji - 7 zł. Ma delikatny kolor dość długo się trzyma, co oczywiście jest plusem.



*Lakier do paznokci* Maybelline Colorama - promocja z 10 zł na 6 zł. Nie bardzo podobają mi sie takie kolory, ale ten mnie urzekł i musiałam go mieć, do tego dawno nie miałam nowego lakieru. ;P


*Puder matujący* Feather Finish - 13 zł. Nigdy nie używałam pudru, ale kiedyś trzeba spróbować. ;D Jak na razie jestem zadowolona.




Jak widać *House króluje.* ;D Raczej tam nie kupuję rzeczy, jednak kolekcja Wiosenna mnie urzekła.
Powoli odświeżam szafę na wiosnę. Aż dziw, ale prawie ze wszystkiego wyrosłam.;/
Mam nadzieje, ze niedługo pojawi się wpis z zestawem.

____________________________________________

*Piosenka.* Stara, ale piękna.


____________________________________________

*+ niedługo koncert Justina, nie mogę się doczekać.!* Dzisiaj po przyjściu do domu czekała mnie miła niespodzianka, związana właśnie z koncertem, ale o tym napiszę już w notce po koncercie bo na pewno taka się pojawi. ;D



Vic.
  • awatar KlaudiaSt: świetny blog:*
  • awatar Gość: Śliczne rzeczy. Najbardziej jednak chyba mi się podoba ta koszula z House :)
  • awatar muffcia: rzeczy z House są najlepsze :D wszystko mi się spodobało, świetne zakupy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 


Dzisiaj zupełnie inna notka. Ostatnio *pokochałam film "Trzy metry nad niebem."* Jak dla mnie przepiękny, przecudowny, po prostu fantastyczny film. *Warty obejrzenia.* Powstały dwie wersje włoska i hiszpańska. Osobiście bardziej podoba mi się włoska wersja, mogę ją oglądać bez końca. Druga cześć też jest piękna, chociaż zostawia ten niedosyt, bo oglądając pierwszą część spodziewamy się czego innego. Już nie mogę doczekać się trzeciej części, niestety to jeszcze długo.

*O czym jest.?*
Opowiada historię miłości Babi i Stepa lub Hugo (w zależności od wersji). To nastoletni ludzie pochodzący z różnych światów, Babi z dobrego domu, Step/ Hugo zagubiony nastolatek, których połączy niezwykłe uczucie.
To tak w skrócie. ;d

*No to trochę zdjęć z hiszpańskiej wersji. ;d*





*I ze zdecydowanie lepszej wersji włoskiej.*







Wszystkie moje koleżanki, w szczególności jedna, zachwycają się tym aktorem. Zdjęcie, które Clauud nazwała "misiek." hehe.



Cóż, ja nie podzielam ich zdania i uważam, ze aktor z starej wersji jest lepszy. Ma w sobie to coś. Nadaje się do tej roli idealnie.


*A jakie jest wasze zdanie.?* Osobiście nie gustuje w "ciachach". Liczy się tylko spojrzenie, oczy...

*Oglądałyście ten film.? Jak wrażenia.?*



Vic.
  • awatar tak niezwyczajnie..: Oglądałam obie wersje tego filmu i muszę powiedzieć, że jednak hiszpańska wersja bardziej mi się spodobała :) ale przyznam Ci rację, aktor ze starej wersji ma to coś w sobie ;)
  • awatar Ewelina M.: Trzy metry<3
  • awatar muffcia: nie wiedziałam, że są dwie wersje :D niestety nie widziałam żadnej, ale widzę, że muszę nadrobić :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 



Dzisiaj mam dla was *zdobienie paznokci.* Z pozoru trudne, a praktyce łatwiutkie. ;D Wykonanie piórek jest szybkie i proste, a efektowne.
Powiem wam, ze zdjęcia wyszły, jak na mój aparat, bardzo wyraźne, co jest dziwne, ale tez pocieszające bo może jest jeszcze dla niego nadzieja.
Nie zwracajcie uwagi na skórki, ale niestety mam je strasznie suche a po zimie są w opłakanym stanie.



____________________________________________

*+ link do rozdania, o którym przypominam i na które oczywiście zapraszam. ;D*

vicandclauud.pinger.pl/m/17051071#comment30456520


Vic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›